Kirby 64 - The Crystal Shards - wersja NTSC-J

W okresie świetności gier z Nintendo 64, cały rynek gier wideo podzielony był na regiony wydawnicze. Poza niedogodnością, że często premiery gier następowały ze sporym opóźnieniem, także gry z jednego regionu nie można było uruchomić na konsoli z innego regionu. Dla konsoli Nintendo 64 (ale także i dla innych konsol) wyróżniano wersje NTSC, NTSC-J, PAL. Różnice w regionach wynikały z technologi wyświetlania obrazu w telewizorach. W Stanach Zjednoczonych funkcjonował system NTSC (National Television System Committee), który oczywiście nie był zgodny ze standardem stosowanym w Europie, czyli PAL (Phase Alternating Line). Do tego dochodził jeszcze region azjatycki (tutaj interesuje nas głównie Japonia jako kraj pochodzenia gier) posługujący się pewną odmianą wersji USA, czyli NTSC-J. Nie wnikając więcej w szczegóły, mieliśmy sytuacje, gdzie gry zakupione z regionu NTSC można było uruchomić na konsoli tylko z regionu NTSC. Więc nawet jeśli jakimś cudem importowaliśmy grę z Japonii, to bez konsoli japońskiej nie było mowy o jej uruchomieniu. Do tego oczywiście dochodziła bariera językowa.

Dodatkowego smaczku nadaje fakt, że pewna pula gier nie opuszczała Kraju Kwitnącej Wiśni i oficjalnie nie była nigdy wydana na Zachodzie. Różnice w regionach i dystrybucji gier doprowadziły do tego, że te same gry w zależności od regionu na rynku wtórnym dostępne są łatwo, mniej łatwo, albo są kosmicznie drogie. Wynika to też z ilości wyprodukowanych tytułów na dany rynek, a to bezpośrednio wiąże się z ilością sprzedanych konsol. Warto wspomnieć, że to właśnie w Stanach Zjednoczonych konsola Nintendo 64 cieszyła się największą popularnością. Tam bowiem sprzedano ją w ilości 20 mln egzemplarzy. Na drugim miejscu była Europa z ponad 6 mln konsol, a na końcu Japonia gdzie rozeszło się 5 mln konsol. To wszystko przekłada się obecnie na dostępność pewnych starych tytułów.  Zwłaszcza wydawanych w wersji PAL, gdzie z uwagi na małe wyjściowe nakłady produkowanych tytułów potrafią osiągać zawrotne ceny w porównaniu z innym regionem świata.

Idealnym przykładem może być Kirby 64 - The Crystal Shards, który w wersji PAL potrafi kosztować po 800-1000 zł, zaś wersja NTSC-J już tylko niewiele ponad 100 zł. Mając na uwadze tą kilkukrotną różnice w cenie i fakt, że wydania gier na rynku japońskim są często znacznie ładniejsze, pokusiłem się o takowe wydanie wyżej nadmienionej gry. W planach dalszych mam zakup konsoli japońskiej i kilku jeszcze gier, w tym takich, które nie wydano poza rynkiem w Japonii.

Więcej o tym tytule napisałem tutaj. Poniżej zaś zamieszczam zdjęcia mojego egzemplarza.




 Na odwrocie kartridża znajduje się wgniecenie z oznaczeniem fabrycznym.

Jest to jedna z cech, za pomocą której określa się oryginalność kartridża.




Na koniec instrukcja obsługi, która jest znacznie bardziej ładna od niejednej w wersji PAL. Ogólnie te japońskie wydania są śliczne i warto chociażby z tego względu mieć kilka u siebie na półce.

@ Valoo

Komentarze

Szukaj